Drodzy Czytelnicy - wracamy po ponad roku!
W marcu 2016 straciliśmy kontrolę nad naszym fundacyjnym blogiem. Po wielu miesiącach udało się odzyskać dostęp do zhakowanego konta i wracamy do Was. Posty datowane między 03.3016 a 09.2017 to rekonstrukcja wydarzeń w tego okresu. Bieżące prowadzenie rozpocznie się najprawdopodobniej w listopadzie 2017. Bardzo przepraszamy za niedogodności i dziękujemy za czas oczekiwania na aktualności ze świata naszych Podopiecznych.

Szukaj na tym blogu

niedziela, 25 grudnia 2016

Wyjątkowe Boże Narodzenie w domu dziecka - dzięki Wam!

Do domu Reginy i Steva trafiliśmy w styczniu tego roku.
Dramatyczne i bardzo brutalne dzieciństwo wszystkich dzieci z domu dziecka, jest dla nas nadal trudne do przyjęcia. 
Ile złego może zrobić dorosły dziecku i do czego się posunąć, to bywa czasem nie do opisania...

Od roku dzieci są pod naszą finansową opieką i próbujemy zdobyć środki, by zbudować dla nich odpowiednią placówkę, która umożliwi działanie ośrodka zgodnie z kenijskimi i międzynarodowymi przepisami, ale na większą skalę, a jednocześnie zapewni tej rodzinie - bo tym faktycznie są i tak o sobie mówią - spokój finansowy.

W tym roku, poza dożywianiem zgodnie z zakupionymi przez Państwa produktami z fundacyjnego sklepiku, w tym bardzo drogim mlekiem w puszce oraz dofinansowaniem nauki, pomogliśmy także na Święta. Udało się to zrealizować ten olan tylko dzięki wpłatom Darczyńców. Dziękujemy!
Dzieci zwykle jedzą fasolę, placki kukurydziane (chipati), lub sycąca papkę z mąki kukurydzianej, na szczęście ich posiłki znacznie się poprawiły odkąd przejęliśmy finansowanie szkół i przedszkoli, także szkół specjalnych do których uczęszczają.

Święta 2016 były wyjątkowe. Jak zawsze w tym domu - ciepłe, rodzinne, kolorowe i z choinką. Jednak w tym roku pojawił się także tajemniczy worek z prawdziwymi prezentami dla każdego Z OSOBNA, a nawet Św.Mikołaj! (spotkany w pobliskim sklepie - nie wszystkie dzieci były na tyle odważne jak Timothy czy Ramsey, by z uśmiechem usiąść na kolanie brodatego pana, ale któż z nas nie ma zapłakanych pierwszych zdjęć z Mikołajem? :)

Dzięki wpłatom na Syte Święta, udało się także zakupić po małym drobiazgu pod choinkę. Radość była zarówno obdarowanych, jak i z samego pakowania. Zapachy z garnków, unoszący się aromat mięsa, sosu, pełne miski i brzuchy. To synonim udanych Świąt. Gdy dodamy do tego pieniądze na koncie, by za kilka dni opłacić I term (semestr) szkolny 2017 dla wszystkich dzieci - to już naprawdę pełna radość.

Upominki nie były obfite, dania wyszukane, ale radość tego Bożego Narodzenia przypomina nam ten sam moment w Kigera Etuma, w grudniu 2013 roku, po roku działania programu (patrz archiwum bloga).
Nie było tego dużo, ale jak widać wystarczyło, by czas upłynął im naprawdę wyjątkowo.

Dziękujemy Reginie, Stevowi oraz ich współpracownikom za wspaniale przygotowane Święta i życzymy wszystkim domownikom oraz Czytelnikom bloga wszystkiego co najlepsze na ten wyjątkowy czas oraz spełnienia marzeń w nowym roku.

Ze swojej strony Regina i Steve dziękują za taka możliwość przygotowania tak wyjątkowych, bogatych, kilkudniowych Świąt Bożonarodzeniowych. Asante!